J: Alex ubieraj się...ładny strój :)
A: Dzieki twoj też:)To poco mnie wołasz?
J: Pójdziemy do chłopaków na probę taka mała niespodzianka
---------------------------------------------------------------------------
*Oczami Nati *
A; Ok jestem bardzo ciekawa ich reakcji heh !
Niecale 5 minut później bylysmy pod studiem. Alex poprosila ochroniaza zeby im nie mowił ze jestesmy w studiu a on sie zgodzil. Poczekałysmy gdy weszli za nas ale nie ropoznali dopiero gdy Alex sie odezwala do Paul'a gdzie jest toaleta Harry krzyknal
H Alex kochanie to ty !!!
A : Co jaka Alex nie znam takiej jak ona.
H:Oh,skarbie mnie nie oszukasz
A: Ja nawet bym nie chciala cie oszukac ale ja to nie Alex.
H: To czemu masz taki sam glos jak ona , Ola ja wiem ze to ty.
A; Umiem udawac czujes glosy.
H: A mozesz sie odwrucic
A: nie bo jestem rozmazana.
Nati: Dobra Alex nie trzeymaj go w nie pewnosci....Upss wydalam
nas.
A: Nati czy ty musialas to zepsuc.
H: A ja wiedzialem ze to ty miodku.
A : a co nie cieszysz sie.
H: ciesze jak...wariat.
A: Mój wariat.
H: Tylko twój.
Zaczęli sie całowac nie ukrywajac uczuć a, ja z Horan'em poszliśmy sie przejsc bo jak na Londyn bylo goroca i to od alex przyjazdu. Wróciliśmy do domu wszyscy sie rzucili na kanape niestety nasza ciamajda Olka musiala żle postawić noge i zaczela krzyczeć. Jak Harry zobaczyl ze ona siedzi na podlodze i jednoczesnie placze i krzyczy z bolu zaczął panikowac.
H: Alex co ci jest
A: Nic mi nie jest tylkomnie noga boli, ale dajcie mi
i bandaż to bedzie dobrze.
Dalismy jej to o co prosila i tak jak powiedziala bylo dobrze.
Ja i Alex musialysmy isc bo Ola miala jutro zapisy do szkolu tanecznej razem ze mna. Harry powiedzial ze on idzie z Ola bo sie martwi o jej noge.
* Oczami Alex*
A: Bez przesady dam sobie rade zostan Harry jest przeciez Natalia.
H: Ale ja chce z tobą.
A: Rób jak chcesz ale jak potem bedziesz żałował to pamietaj I told you.( Mówiłam ci)
H: Okey You told me. ( Okey ty mi mówiłaś)
A: Of course.( oczywiście)
H: Nie bede żalowal bo bede z toba.
A: Awww...mówilam juz ci ze cie kocham??
H: Milion razy ile dobrze liczylem ale mozesz muwic to do konca bo uwielbia to mowisz i to tylko do mnie.
A: bede ci to muwila kiedy tylko bedziesz chcial.- posłalam mu moj uroczy usmiech wastałam i sie przeszłam
H: i co boli jeszcze
A: Nie
H: Zapomnialem!!
A: O czym !
H: Nie...ważne
A:Okey nie wnikam :) to ja ide sie położyć.
H: Dobrze idż ja zaraz dojdę
A:Czekam.
Czekałam tak dlugo że aż zasnęłam. Po 2 może 1,5 godziny obudzil mnie Harry który się do mnie przytulał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz