~Z perspektywy twojej przyjaciółki - Nando's~
Zayn: No to co? Zamawiamy?-Wszyscy przystanęliśmy na propozycje Zayn'a i złożyliśmy zamówienia. Po udanym posiłku postanowiliśmy się przejść. Chodziliśmy alejkami parku. W jego centrum chłopacy zauważyli fontanne. Nie miałam za dobrych przeczuć. Już po chwili byłam w ramionach Louis'a, który biegł ze mną w kierunku wody. I chlup. Leże sobie w tej wodzie cała mokra, zimno mi w cholere, a oni co? Chlapią się wodą w najlepsze. Myślałam, że ich zabije...a że pod ręką był Niall to się na niego rzuciłam i zaczęłam podtapiać. Wszystko było super świetnie, gdyby nie to, że po chwili przestał reagować i zaczął się dusić, Po chwili padł do wody. W moich oczach momentalnie zebrały się łzy. Zaczęłam krzyczeć żeby wstał, że go przepraszam, że nie chciałam...Moje poliki zaczynały mnie piec od łez coraz bardziej. Po chwili jakby nigdy nic Irlandczyk wstał i zaczął się śmiać, a za nim reszta. Ja stałam jak taka sierota w fontannie analizując co się stało. Im może było do śmiech ale mi nie. Bałam się o niego a on po prostu sobie ze mnie żartował. Wyszłam z fontanny i zaczęłam się kierować w mniej znanym mi kierunku. Słyszałam za sobą krzyki chłopaków ale nie stanęłam. Szłam dalej zalewając się łzami. Poczułam szarpnięcie. Odwróciłam się i zobaczyłam Niall'a. Nawet z oklapniętą grzywką wyglądał ślicznie.
N:T.I. Ja przepraszam, nie chciałem żebyś się przestraszyła.
Ty:Niall idioto ja się naprawdę o ciebie martwiłam. Myślała, że coś ci się stało.-Moje łzy ciekły po policzkach coraz szybciej, a Niall starał się je scierać.-Myślałam że cie straciłam-dodałam szeptem ale on i tak to usłyszał. Popatrzył na mnie z troską i... i uczuciem? Nie, to nie może być to, przecież on nie mógłby się zakochać w zwykłej dziewczynie.
N: Przepraszam, wybaczysz mi to kiedyś?- zapytał z nadzieją.
Ty: Niall głuptasie jakbym ci mogła nie wybaczyć?-chłopak automatycznie się uśmiechnął po czym pocałował. Nie no tego się nie spodziewałam ale nie przerwałam pocałunku. Mogłabym tak trwać wiecznie. W jego ramionach czułam się bezpiecznie. Gdy chłopak się ode mnie oderwał spytał: T.I. Czy ty chciałabyś...-ja mu przerwałam. Pocałowałam go dając tym samym odpowiedź na jego niedokończone pytanie...
I w tym momencie kończę tę historie i pewnie dziwicie się skąd to wszystko wiem. A ja wam powiem, że to ja to przeżyłam-zwykła dziewczyna, która została pokochana przez Harry'ego Styles'e. Obecnie jestem panią Styles i mam się dobrze. Razem z moim meżem wychowujemy 2 letnią córkę- Lily i jesteśmy razem szczęśliwi. Jeśli chodzi I.T.P. i Niall'a to za miesiąc biorą ślub, a I.T.P jest w ciąży, będą mieli syna, któremu postanowili dać na imię Liam-po wujku. Jesteśmy jedną wielką rodziną i w najbliższym czasie nie zamierzamy tego zmieniać.
Pamiętajcie: warto mieć marzenia, bo nawet te najskrytsze mogą się kiedyś spełenić...
'' Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenia''
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz