sobota, 27 kwietnia 2013

Niall

 Niall
Imagin z Niallem.

Niall Horan. On i ja znaliśmy się od przedszkola. Mieszkaliśmy koło siebie przez większość życia. Potem poszedł do X Factora, połączono go w zespół, zdobyli sławę i zapomniał o mnie. Jakby to powiedzieć, jestem ich fanką. W naszym miasteczku Mullingar będzie podpisywanie płyt. Specjalnie na tą okazję, kupiłam nową płytę chłopców Take Me Home. Poszłam do centrum handlowego gdzie miało się to odbywać. Dopchałam się do ich miejsca. Siedzieli wszyscy Zayn, Harry, Louis, Liam, Nialla gdzieś wcięło.
- Dla kogo mam podpisać? - zapytał Harry.
- Dla Dorothy. Dziękuję.
- Dla Dorothy tak? - zapytał Louis.
- Tak, podasz innym?
- Jasne, tylko musisz poczekać na Nialla, polazł do kibelka, wiesz pęcherz jak orzeszek. - puścił oczko. Zaczęłam się śmiać. Zaraz zza kurtyny wyszedł blondyn. Usiadł obok Liama. Akurat do niego doszła płyta.
- Dorothy tak? - zapytał z uśmiechem. - Co mam ci napisać?
- Obojętnie.
- 'Dla Dorothy od Nialla, wszystkiego dobrego w życiu, wiedź, że cię kocham'. Może być? Piszę tak każdemu, nawet ludziom których nie znam.
Nie zna mnie... zabrałam mu płytę i uciekłam z budynku. Nie mogłam w to uwierzyć, przez te 3 lata o mnie zapomniał?!

Minęło troszkę czasu, nagle usłyszałam pukanie do drzwi.
- Harry?! Co ty tutaj robisz, skąd masz mój adres?
- Internet działa cuda. - puścił oczko. - Mogę wejść?
- Jasne wchodź, co cię tutaj sprowadza?
- Niall gdzieś zniknął. Wiem, że byliście przyjaciółmi. On cię nie poznał, gdy widziałem wasze wspólne zdjęcia na serio się zmieniłaś, wybacz mu!
- Harry wiem, że się zmieniłam, ale to troszkę zabolało. Mogę jechać do was do domu, poczekać na niego? Martwię się o niego, wiesz ja coś do niego czuję.
- Rozumiem, choć zawiozę cię do nas.

Weszliśmy do domu, tam czekała reszta, każdy przy telefonie. Każdy się martwił, ale przy mnie nie chcieli tego okazywać. Louis próbował nas rozśmieszyć, ale mało co wskórał. Wszyscy byliśmy zmęczeni. Zayn zaprowadził mnie do pokoju Nialla, żebym tam odpoczęła. Byłam taka zmęczona, że zasnęłam. Tymczasem na dole Liam dostał sms'a 'Będę za 10 minut - Niall'. Wszyscy byli tacy szczęśliwi, że zapomnieli mnie obudzić. Niall wszedł do domu.
- Gdzie ty się podziewałeś?! - wrzasnął na niego Louis. - Ty wiesz, jak my się martwiliśmy?!
- Byłem z kolegami na imprezie.
- 2 dni?!
- No wiesz, kac i te sprawy. Jeszcze myślałem o Dorothy. Zapomniałem o niej, zmieniła się, wypiękniała. Ona mi się podoba.
- Ty jej też. - powiedział Harry. - Jak chcesz jej to powiedzieć, jest u ciebie w pokoju.
Pobiegł na górę, wpadł do pokoju tak szybko, że mnie obudził.
- Niall...? - zapytałam półprzytomna, a on rzucił mi się na szyję i mocno przytulił.
- Dorothy, wybacz, kocham cię, kocham cię! Przepraszam.
- Niall, spokojnie wybaczam, ja też ciebie kocham.
- Dorothy, będziesz moją dziewczyną?
- Jasne. - pocałowaliśmy się namiętnie.

Jak się podoba? Imagin z dedykacją dla

1 komentarz:

  1. Zapraszam do mnie (opowiadanie ma na razie prolog) z Niallem i Zaynem
    http://forget-fanfic.blogspot.com/
    Świetne!
    tylko trochę źle się czyta tą czcionkę

    OdpowiedzUsuń