niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozdzał 3 !! XXX

Na różowo bede pisać dialogi i SMS:). Na ciemny niebieski myśli :)
*Oczami Oli*

*30 min później*

Jestem już na lotnisku i dostałam wiadomość od Harry'ego o treści  Miłego lotu;) do zobaczenia.X.  Uśmiechnęłam się sama do siebie i odpisałam "Dzięki ,tobie też miłej jazdy :) .Xx'', a on na to "odwróć się w lewo :P XX'' odwróciłam się i go zobaczyłam krzyknęłam Harry zostawiłam wszystko i zaczęłam biec.  Po chwili byliśmy już w samolocie i nagle się zaczęło " Po co jedziesz do Londynu" " Do was" ''A fajnie dobra widzę ze juz jesteś zmęczona wiec się prześpij, a ja zadzwonię do Lou żeby po nas przyjechał'' " On już wie" uśmiechnęłam się i zasnęłam .


*Oczami Niall'a*

Jak ja się cieszę że Natalia przyjechała teraz jest w kuchni i robi naleśniki dla Alex Hazzy i nas wszystkich.

"Natalia tylko mi zrób najwięcej bo ja dużo jem '' "Wiem Niall"


" Jadę po Ole, Hazze i El!'' powiedział Louis " Ja chcę z tobą " " To dalej kto jeszcze" " MY MY MY '' zaczęli się przekrzykiwac każdy po kolei " To chodźcie".  Po 45 minutach już byliśmy jak zobaczyłem ich razem pierwsza mysl ze sa razem ale okazało się że nie.  Bez zastanowienia rzuciłem im się na szyje. Jesteśmy już w domu Alex i Natii sa w ogrodzie rozmawiają o jutrze.  No to jutro jest gala dziewczyny tak znikad pojawił się Irlandczyk No tak ale mynie idziemy powiedziałyśmy równocześnie Bo to wasza gala  dodala Alex. Ale pójdziesz ze Mną prawda Natalia Niall ale to wasza gala No i co z tego jak nasza to nasza a tu chodzi tez o was a kto ze mną pójdzie -Niall.  Dobra zgadzam się i pójdę z toba na tą gale, a teraz co z Olcią.-Natalia  Mna się nie przejmój przeciez mogę sama w domu posiedzieć nic mi się nie stanie -Ola. I rozmowę przerwał Louis krzyczący ze Ola ma się chowac bo ja zabije zatoń co zrobiła. A co ja zrobiłam ? Zapytała siostra Lou
No jak to co dałaś kosza Damianowi!!! Odpowiedział jej Louis  Bo kocham kogoś innego dlatego mu dałam kosza i ty wiesz kogo! Bez obaw siedziała na trawie AAA no racja wiem a przyszedłem tu po to żeby wam powiedzieć ze za 2 godziny wychodzimy do Nan- dos a i wy macie być ubrane jak na jutrzejsza gale czyli mega elegancko . Lou jaka gala ja nie ide Nati tak ale ja nie. powiedziała Ola z smutkiem mowic ja nie idę  i do ogrodu wszedł Harry który przysłuchiwał się rozmowie Idziesz ze mną Ola i nie odmawiaj bo wiesz ze Styles'owi się nie odmawia .powiedział harry Wiem ze ci się nie odmawia, i nawet bym nie chciała wiec pójdę z toba Styles odpowiedziemla mu Ola. JEST ZNOWU WYGRAŁEM!!!krzyczał Hazz Bo zmienię zdanie Hazz . powiedziała lekko wkurzona Olka  No dobra to wy idźcie se kupić kreacje na jutro. Wtrącił Lou  Harry masz garnitur na jutro prawda Zapytała Ola  Nie Ola nie mam . Harry masz ich mnóstwo p co ci kolejne dwa zapytała rozbawiona sytuacja natalia No nie wiem zeby je mieć i nosić-Harry. Dobra ja ide po bluze idę po suknie a wy nie wiem Ola. Ola przepraszam ze ci zniszcze twoje plany ale jedziesz ze mna -Harry. Harry nie trzeba .-Ola   Nie marudź- Hazz. Ok ,porzyczam twoja bluze JW . Ok wiesz gdzie jest? zapytał Tak wiem gdzie jest;) ciekawe czy to co muwił Harry jest prawda ze mnie kocha hmm...zrozmyslań wyrwał mnie Zayn ktury na mnie wpadl bo pisał SMS'a  Zayn kurde uważaj jak łazisz.  No juz dobra przepraszam. Gdy sie pojawiłam na ogrodzie dostałam tyle pytan typy gdzie byłaś, co tak długo? Moja odpowiedzia było wzdrygniecie ramionami To jak jedziemy, idziemy czy sie czołgamy? Jedziemy juz jedziemy, a tak propo słodko ci w tej bluzie . Dał komplement dzieki idziemy?
Tak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz