Harry Styles. Chłopak , w którym bujam się od początku roku. W pierwszym semestrze zdążyłam się z nim zaprzyjaźnić. Staliśmy się nierozłączni. Ale niestety On uważał mnie tylko za przyjaciółkę.
~ pewnego dnia podczas rozmowy na fejsie ~
H: Hej :)
T.I: No cześć ^^
H: Co u Ciebie ? :D
T.I: U mnie bardzo dobrze a u Ciebie ?
H: U mnie też. :P
T.I: Ejj... mam pytanie. Podoba Ci się ktoś z klasy ? xD
H: No jest taka jedna... ale napewno nie mam u niej szans. ;(
T.I: A kto to taki ? Może jakoś Ci pomogę ?
H: Nie ona na pewno nie będzie mnie chciała... :C
T.I: Nie wiesz... No powiedz , mi możesz zaufać. :)
H: Napewno ?
T.I: Tak, przecież jesteś moim najlepszym przyjacielem :)
H: No bo tak się składa... że... no bo... no bo Ty mi się podobasz... Ale nie bierz tego do siebie , nie chcę tracić z Tobą kontaktu. Błagam nie obrażaj się :C
T.I: Oł... Nie no spoko. Czemu miałabym się obrazić ? To nie jest nic złego przecież :)
H: Naprawde , nie przeszkadza Ci to ? :D
T.I: Nie no gdzie. Tak szczerze to Ty też mi się bardzo podobasz ... :3
H: Tak ? WoW. nie wiedziałem , że to się tak potoczy... :)
T.I: Ej dobra pogadamy jutro w szkole. Muszę już lecieć. papapa. Do zobaczenia :D
H: paa ;*
T.I: No cześć ^^
H: Co u Ciebie ? :D
T.I: U mnie bardzo dobrze a u Ciebie ?
H: U mnie też. :P
T.I: Ejj... mam pytanie. Podoba Ci się ktoś z klasy ? xD
H: No jest taka jedna... ale napewno nie mam u niej szans. ;(
T.I: A kto to taki ? Może jakoś Ci pomogę ?
H: Nie ona na pewno nie będzie mnie chciała... :C
T.I: Nie wiesz... No powiedz , mi możesz zaufać. :)
H: Napewno ?
T.I: Tak, przecież jesteś moim najlepszym przyjacielem :)
H: No bo tak się składa... że... no bo... no bo Ty mi się podobasz... Ale nie bierz tego do siebie , nie chcę tracić z Tobą kontaktu. Błagam nie obrażaj się :C
T.I: Oł... Nie no spoko. Czemu miałabym się obrazić ? To nie jest nic złego przecież :)
H: Naprawde , nie przeszkadza Ci to ? :D
T.I: Nie no gdzie. Tak szczerze to Ty też mi się bardzo podobasz ... :3
H: Tak ? WoW. nie wiedziałem , że to się tak potoczy... :)
T.I: Ej dobra pogadamy jutro w szkole. Muszę już lecieć. papapa. Do zobaczenia :D
H: paa ;*
~ w szkole z punktu widzenia Harry’ego ~
"Boże jaka ona śliczna. Ale super że ja też się jej podobam... mmm. Nigdy tym nie myślałem. Tylko jest jeden problem... Jest jeszcze jedna... Lilly. Piękna blondyneczka o zielonych oczach... Obydwie są extra... Kurde. Czemu ja muszę podejmować tak trudne decyzje ? T.I. jest mądra , ładna i zabawna... Lilly też. Tylko Lilly znam od dziecka , przecież mieszkamy na tym samym osiedlu, a T.I... Mieszka o wiele dalej ode mnie.. I to jest minus. Ale czy to jest aż takie ważne ? Nie wiem. Cholera. O idzie T.I. :
T.I: Cześć Harry ! H: Hejka.
T.I: Jak tam u Ciebie ?
H: Bez zmian , a u Ciebie ?
T.I: Też.
T.I: Jak tam u Ciebie ?
H: Bez zmian , a u Ciebie ?
T.I: Też.
Uśmiechnąłem się do niej , a ona odwzajemniła się jeszcze większym i szerszym uśmiechem. Boże jak ja kocham te jej dołeczki w policzkach... Niestety nie pogadaliśmy więcej bo zawołały ją dwie najlepsze kumpele : Cher i Megan - dziewczyny , z którymi T.I wydała płytę. One naprawde świetnie śpiewają. O przyszedł Zayn ( jego naj kumpel ), więc poszliśmy na przerwę.
~ w szkole z twojego punktu widzenia ~
Ah. Jak ja go kocham. Te loki na głowie i te jego cudowne oczy , które co chwila , z ukrycia na mnie patrzą... haha I on myśli , że ja tego nie widzę , ale on jest kochany. Fajnie by było pójść z nim do kina albo w jakieś grupce przyjaciół. Było by super... Dobra nie ważne idę do Cher i Megan.
C i M: Hej T.I !!!
T.I: Cześć dziewczyny !!!
C: Co u Ciebie i Hazzy ? mrau zakochane ptaszki hihi
T.I: Oj no weź przestań. zawstydzasz mnie...
M: T.I proszę Cię , przecież wiemy , że się w nim kochasz ! To widać !
T.I: Widać ? O boże i wszyscy to już zauważyli ?
C: Nie narazie tylko my wiemy.
T.I : O to świetnie .Tylko błagam nikomu o tym nie mówcie , dobrze ?
C i M: Nie ma sprawy. Dobra my idziemy na przerwę pa !
T.I: Pa...
T.I: Cześć dziewczyny !!!
C: Co u Ciebie i Hazzy ? mrau zakochane ptaszki hihi
T.I: Oj no weź przestań. zawstydzasz mnie...
M: T.I proszę Cię , przecież wiemy , że się w nim kochasz ! To widać !
T.I: Widać ? O boże i wszyscy to już zauważyli ?
C: Nie narazie tylko my wiemy.
T.I : O to świetnie .Tylko błagam nikomu o tym nie mówcie , dobrze ?
C i M: Nie ma sprawy. Dobra my idziemy na przerwę pa !
T.I: Pa...
~ Następnego dnia z punktu widzenia Harry’ego ~
Dobra , dziś po lekcjach podejdę do niej i spytam czy chce pójść ze mną do kina. Albo nie, pójdziemy po prostu na spacer, a może na pizzę...
W pewnym momencie przemyślenia przerwał mi Liam. ( drugi dobry kumpel )
L: Ej myśliciel , weź przestań o niej myśleć chociaż na chwilę i skup się na tym co do Ciebie mówię !
H: Oj sory Liam , przecież wiesz , że ...
L: Tak , tak wiem " Przecież wiesz , że ona tak bardzo mi się podoba ble ble ble".
H: Przestań tak mówić. Jest to bardzo ważna osoba w moim życiu !!!
L: Dobra , spokojnie. O patrz ! Idzie tu !
H: Co ? Gdzie ? Kiedy ?
L: Hahahahah żartowałem.
H: HA HA śmieszny żart.
L: Dobra przepraszam już nie będę.
H: No ja mam nadzieję.
H: Oj sory Liam , przecież wiesz , że ...
L: Tak , tak wiem " Przecież wiesz , że ona tak bardzo mi się podoba ble ble ble".
H: Przestań tak mówić. Jest to bardzo ważna osoba w moim życiu !!!
L: Dobra , spokojnie. O patrz ! Idzie tu !
H: Co ? Gdzie ? Kiedy ?
L: Hahahahah żartowałem.
H: HA HA śmieszny żart.
L: Dobra przepraszam już nie będę.
H: No ja mam nadzieję.
~ Po szkole ~
Ah nareszcie koniec lekcji. Nie ma to jak siedzieć o 8 do 15 w szkole. Boże i jeszcze ta głupia kartkówka z fizyki, O matko. A teraz najważniejsza rzecz- T.I... Gdzie ona jest ?
Jest Cher... I Megan też... O i jest też T.I. Zawołam ją .:
Jest Cher... I Megan też... O i jest też T.I. Zawołam ją .:
H: T.I. !!!!
T.I: Już idę Harry !!!
H: no hej ...
T.I: cześć heh.
H: yyy przejdziemy się ?
T.I: No dobra...
T.I: Już idę Harry !!!
H: no hej ...
T.I: cześć heh.
H: yyy przejdziemy się ?
T.I: No dobra...
~ 10 min później ~
T.I: Rozumiem , że zaprosiłeś mnie na ten mały spacerek, bo chcesz mi coś powiedzieć tak ?
H: No w sumie tak. Chodźmy na tamtą ławeczkę to Ci powiem.
T.I: No dobrze.
H: A więc słuchaj. Może chciałabyś pójść ze mną do kina w tę sobotę ? To będzie taka nasza pierwsza randka , co ?
T.I: No wiesz... Chętnie, ale akurat tę sobotę mam zajętą. Nagrywam nową piosenkę z dziewczynami. Może w przyszłą sobotę ? I może z Cher i Zayn’em ? ( Zakochana para)
H: Tak jasne , czemu nie ? spoko heh dobra... To ja już pójdę , śpieszę się na autobus.
T.I: To paaa !
H: No w sumie tak. Chodźmy na tamtą ławeczkę to Ci powiem.
T.I: No dobrze.
H: A więc słuchaj. Może chciałabyś pójść ze mną do kina w tę sobotę ? To będzie taka nasza pierwsza randka , co ?
T.I: No wiesz... Chętnie, ale akurat tę sobotę mam zajętą. Nagrywam nową piosenkę z dziewczynami. Może w przyszłą sobotę ? I może z Cher i Zayn’em ? ( Zakochana para)
H: Tak jasne , czemu nie ? spoko heh dobra... To ja już pójdę , śpieszę się na autobus.
T.I: To paaa !
~ Po rozmowie z twojego punktu widzenia ~
Chyba mu posułam plany. Pewnie chciał spędzić ten jeden przepiękny dzień właśnie ze mną , a ja mu odmówiłam. Ale jestem egoistką , wolę nagrywać głupie piosenki niż spotkać się z chłopakiem moich marzeń ? Ale jestem głupia... grrr. Mogłam się zgodzić. Cholera. Dobra najwyżej pójdzie się do tego kina z Cher i Zayn’em. Jakoś przeżyję. Na pewno będzie jeszcze więcej szans na taką pierwszą randkę...
~ Po umówieniu już całego tego wyjścia z przyjaciółmi ~
16:48
Przyjechałam z Cher autobusem. Za 12 minut zaczynał się film. Nie mogłyśmy się spóźnić. Szybko , szybko ... Gdy wjechaliśmy ruchomymi schodami na najwyższe piętro , w holu kina, na czerwono - czarnym fotelu siedział Harry z Zayn’em. Hazza miał pięknie wymodelowane włosy , a na sobie czerwoną koszulę w czarną i żółtą kratkę , czarne rurki i conversy. Ślicznie się ubrał. Zayn też miał koszule tylko z różnymi odcieniami niebieskiego oraz żółte spodnie i reeboki. Ubiór Cher też mi się bardzo podobał : Brązowe spodnie , kremowa bluzeczka z jakimś napisem i szara marynarka. A ja natomiast miałam biała sukienkę do kolan w duże czerwone i żółte kwiaty oraz szare bolerko i trampki. ( trampki to podstawa ) Harry od początku wyjścia wydawał mi się jakiś taki zamyślony, jakby mu to spotkanie w ogóle się nie podobało. Dziwne. No trudno idziemy do kasy. ( miałam nadzieję, że Hazza zafunduje mi chociaż bilet ale najwyraźniej nawet nie wpadł na taki pomysł.) Powoli zaczęłam się wkurzać. Na sali usiedliśmy tak : Harry , Ja , Cher i Zayn. Spotkaliśmy tam jeszcze Liam’a z Megan. Podczas filmu Harry ani razu się do mnie nie odezwał i nie miałam z kim gadać , bo Cher bawiła się w najlepsze z Zayn’em. Oni do siebie pasują. Nie to co ja z Harry’m. Jednak się myliłam. Najpierw chce się spotkać a podczas wyjścia zachowuje się jakby był do niego przymuszony. To nie ma sensu. Po filmie podziękowałam im i poszłam razem z Cher i Megan do domu. On Nawet nie powiedział dobranoc albo coś...Co za chamstwo.
Przyjechałam z Cher autobusem. Za 12 minut zaczynał się film. Nie mogłyśmy się spóźnić. Szybko , szybko ... Gdy wjechaliśmy ruchomymi schodami na najwyższe piętro , w holu kina, na czerwono - czarnym fotelu siedział Harry z Zayn’em. Hazza miał pięknie wymodelowane włosy , a na sobie czerwoną koszulę w czarną i żółtą kratkę , czarne rurki i conversy. Ślicznie się ubrał. Zayn też miał koszule tylko z różnymi odcieniami niebieskiego oraz żółte spodnie i reeboki. Ubiór Cher też mi się bardzo podobał : Brązowe spodnie , kremowa bluzeczka z jakimś napisem i szara marynarka. A ja natomiast miałam biała sukienkę do kolan w duże czerwone i żółte kwiaty oraz szare bolerko i trampki. ( trampki to podstawa ) Harry od początku wyjścia wydawał mi się jakiś taki zamyślony, jakby mu to spotkanie w ogóle się nie podobało. Dziwne. No trudno idziemy do kasy. ( miałam nadzieję, że Hazza zafunduje mi chociaż bilet ale najwyraźniej nawet nie wpadł na taki pomysł.) Powoli zaczęłam się wkurzać. Na sali usiedliśmy tak : Harry , Ja , Cher i Zayn. Spotkaliśmy tam jeszcze Liam’a z Megan. Podczas filmu Harry ani razu się do mnie nie odezwał i nie miałam z kim gadać , bo Cher bawiła się w najlepsze z Zayn’em. Oni do siebie pasują. Nie to co ja z Harry’m. Jednak się myliłam. Najpierw chce się spotkać a podczas wyjścia zachowuje się jakby był do niego przymuszony. To nie ma sensu. Po filmie podziękowałam im i poszłam razem z Cher i Megan do domu. On Nawet nie powiedział dobranoc albo coś...Co za chamstwo.
~ Rozmowa na fejsie ~
T.I: Dziękuję Ci bardzo za wyście. ( udawałaś , że Ci się podobało )
H: Nie ma sprawy.
T.I: Wiesz muszę Ci coś powiedzieć. Bo wiesz ja Cię chyba naprawdę kocham , bo nie potrafię wytrzymać bez Ciebie ani jednej minuty, myślę o Tobie każdego dnia i każdej nocy.
H: Nie ma sprawy.
T.I: Wiesz muszę Ci coś powiedzieć. Bo wiesz ja Cię chyba naprawdę kocham , bo nie potrafię wytrzymać bez Ciebie ani jednej minuty, myślę o Tobie każdego dnia i każdej nocy.
Widziałam, że wyświetlił to co napisałam, ale już nie odpisał.
Następnego dnia rozmawiałam z Zayn’em i Liamem. Oni powiedzieli , że Harry znalazł sobie dziewczynę - Lilly. Co ??? To był ktoś jeszcze kto mu się podoba ? Mógł mi powiedzieć. Przecież byłam jego najlepszą przyjaciółką. Przeżyłam szok. Przez resztę dnia miałam doła. Ale on nawet nie spojrzał na mnie. Było mi strasznie głupio.
Po kilku tygodniach po powrocie ze szkoły w plecaku znalazłam małą karteczkę. Otworzyłam ją i przeczytałam. Wiadomość była od Harry’ego. :
Po kilku tygodniach po powrocie ze szkoły w plecaku znalazłam małą karteczkę. Otworzyłam ją i przeczytałam. Wiadomość była od Harry’ego. :
„ Wiesz, bo chodzi o to , że już nie mam dziewczyny. Zerwałem z Lilly dla Ciebie. Zrozumiałem, że Ty jesteś moją prawdziwą miłością i nie chcę Cię stracić , wybaczysz mi ? ”
Dobra ale to będzie jego ostatnia szansa.
~ Następnego dnia w szkole ~
Poprosiłaś Harry’ego na stronę i powiedziałaś , że dobrze , że mu wybaczysz, a on przycisnął Cię do ściany i czule pocałował. Gdy na chwilę się oderwałaś spytałaś:
T.I: Czy to znaczy, że chcesz być moim chłopakiem ?
H: Tak T.I chcę. Kocham Cię.
H: Tak T.I chcę. Kocham Cię.
I pocałował Cię jeszcze raz. Wiedziałaś , że to właśnie z nim będziesz szczęśliwa. Na zawsze…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz