sobota, 27 kwietnia 2013

Imagin o Niall'u !! Xx


Znasz się ze swoim przyjacielem Niallem od dziecka. Razem budowaliście babki z piasku i sypaliście się na wzajem  piaskiem. W tej chwili macie 17 lat, a nadal zachowujecie się jak dzieci. Chodzicie do tej samej klasy, mieszka obok Twojego domu. Niedawno stał się sławny, ale nie przestał się z Tobą kontaktować, wręcz odwrotnie, spędzał z Tobą duuuuużo czasu.

Jest piątek wieczór, a Ty siedzisz sobie z laptopem na łóżku i tweetujesz. Co chwila pojawiają sie tweety od Horana, o treści :  OBAMA ! VOTE OBAMA !. Śmiejesz się sama do siebie. Wyłączyłaś laptopa, bo miałaś po woli dosyć tweetów od Nialla. Zasnęłaś. Śnił Ci się on... Niall. W pewnym momencie snu zaczęliście się całować. Nagle ktoś zaczął nad Tobą się śmiać. Otworzyłaś oczy i buuum! NIESPODZIANKA !

-No witam śpiącą królewnę! - powiedział Niall ukazując rząd białych zębów- Obudziłem Cię?
-A jak myślisz?- odparłam.
-Wybacz, ale robiłaś takie śmieszne miny, że nie mogłem wytrzymać. Ale skoro sie obudziłaś, ubieraj się, zabieram Cię w pewne miejsce.
-Niall, jest 8 rano...
-Ubieraj się.
-Ehh.. no ok ok..- powiedziałaś i z niechęcią zwlokłaś się z łóżka.
Poszłaś do łazienki zrobić delikatny makijaż i szukałaś swoich ulubionych spodni. Kiedy się ubrałaś i zapytałaś, czy wyglądasz w miarę dobrze, odparł, że jak zawsze rewelacyjnie. Ubrałaś buty i wyszliście.
-Gdzie idziemy?
-Hmm...tam gdzie mam zamiar Cię zabrać.
-Niall, powiedz mi gdzie idziemy!
-[T.I], to jest tajemnica, zobaczysz jak dojdziemy.
Przez połowę drogi zadręczałaś go pytaniami gdzie idziecie.Zaczęły boleć Cię nogi. Nigdy nie lubiłaś chodzić za daleko. Usiadłaś na chodniku i powiedziałaś:
-Bolą mnie nogi. Stop. NIALL, STOP !
-Wstań, to już niedaleko.
-Nogi mnie bolą.
-Wezmę Cię na barana.
-Jestem za ciężka.
-Nie marudź, chodź do Nialla-zrobił swoją słodką minkę, która zawsze na Ciebie działała.
Wskoczyłaś mu na  barana. Bawiłaś się jego włosami. Kiedy doszliście do miejsca, nagle coś krzyknęło i wyskoczyło 4, nawet przystojnych chłopaków.
-Cześć jestem Harry!-przywitał się pierwszy.
-Ja jestem Liam!-powiedział drugi.
-Jestem Zayn, miło Cię poznać!-powiedział trzeci.
-Jestem Jasmine-powiedział czwarty-A tak naprawdę to Louis, ale mów mi Lou-powiedział z uśmiechem ostatni z chłopców.
-A ja jestem [T.I].
-Znamy Cię!-odrzekli jednocześnie.
-Skąd?-ogarnęło Cię ździwienie.
-Niall nam o Tobie opowiadał. Jest w naszym zespole, który nazywa sie One Direction, nie mówił Ci?
-Chłopaki.. miałem jej powiedzieć to później-odrzekł Nialler.
-Ehh.. A więc po to mnie tutaj przyniosłeś Nialluś?-powiedziałaś.
-Przecież wiesz że nie lubię jak mnie tak nazywają, ale Tobie wybaczę.
Cały dzień spędziłaś z Niallem i jego [a teraz także twoimi] przyjaciółmi. Polubiłaś ich. Najśmieszniejsi byli Hazza (Harry powiedział, że lubi jak tak na niego się mówi) i Lou. Liam był jakiś taki cichy, bo praktycznie cały zajęty był odpisywaniem na sms. Boski Nialler poszedł [jak zwykle z resztą] do lodówki by coś zjeść. No tak.. przecież on zawsze jest forever hungry. Przypatrywałaś się, jak Lou wkłada Hazzie garść obranych i umytych marchewek, pokrojonych w kostki. Zaczęłaś śmiać się jak nigdy dotąd. Lou raczej to zauważył, bo założył Hazzie śliniak. Wyglądał jak dziecko. Tylko takie trochę wyrośnięte.Przyszedł Horan.
-[T.I], chodź, przejdziemy się.. Musimy porozmawiać.
''Musimy porozmawiać''... Usłyszałaś te dwa słowa.. W tej chwili zastanawiałaś się co zrobiłaś złego, bo zazwyczaj gdy tak ktoś mówił, albo coś zepsułaś, albo zaginęło i zawsze była to Twoja wina.
-No dobrze.. Ale stało sie coś?
-Chodź.
Szliście przez piękną kwiecistą łąkę.. Nagle, poczułaś że Niall złapał Twoją rękę.
-Niall... Co Ty wyprawiasz?-zapytałaś.
-[T.I], miałem powiedzieć Ci to dawno, ale nie miałem odwagi.Teraz jestem pewny. Słuchaj..ja...Kocham Cię. Znamy się długo, jesteś moją najlepszą przyjaciółką...Od przedszkola byłaś dla mnie najładniejszą dziewczyną na świecie...
Pocałował Cię. W usta. To trwało dość długo, ale czułaś że on nie chciał przestać. Kochałaś jego zapach i to, kiedy był  blisko Ciebie.. W prawdzie mówiąc, też się w nim kochałaś.
-Niall.. Ja też Cię Kocham.-powiedziałaś to pewnie i zdecydowanie.
-Czy chciałabyś zostać moją dziewczyną?-zapytał trochę nieśmiało.
-Tak!-odpowiedziałaś mu.
Od zawsze marzyłaś żeby z nim być. Nie sądziłaś, że kiedykolwiek to się spełni. Za Niallem zawsze uganiało się stado ładnych dziewczyn. Ale on kochał Ciebie. Od  przedszkola liczyłaś sie dla niego tylko Ty...

*kilka mies. potem*

Ty i Niall tworzycie udaną i szczęśliwą parę. Jesteście w związku, ale także najlepszymi przyjaciółmi. Z resztą, nie tylko wy jesteście parą. Harry i Lou też. Za pomocą Zayna i Liama, zeswataliście ich. W szkole nazywają was państwem Horan, ale wam to nie przeszkadza. Kochacie się i to dla was jest najważniejsze...

9 komentarzy:

  1. http://annie1126.blogspot.com/2013/03/imagin-harry_17.html?showComment=1368215537025#c2835762759774521789

    OdpowiedzUsuń
  2. zostałaś nominowana do Liebster Award , informacje na moim blogu ;) : http://foreveryoungzayn.blogspot.com/ :DD

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkie :D
    Zapraszam : http://still-the-one-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę ,że Jesteś Larry shipper? :D Imagin Mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie jestem Larry shipper poprostu wiem ze to przyjaciele nie popieram plotek ze oni sa "gejami"

      Usuń
    2. a to tak napisalam bo moja kuzynka jest shipperka wiec.. wiesz o co chodzi :)

      Usuń
  5. Megaaaaa!!
    Dziewczyno, wymiatasz:3

    zapraszam:
    http://najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny imagin i blog!! <3 będę wpadała tu częściej :)
    mam nadzieję, że wpadniesz do mnie i zostawisz coś po sobie. byłabym niezmiernie wdzięczna, to dużo znaczy. xx
    http://i-imaginyonedirection-n.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń